My Followers ;-*

sobota, 4 kwietnia 2015

Szampon Łaźnia Agafii - aktywator wzrostu włosów

Cześć


Cieszę się, że u mnie na święta jest już wszystko prawie gotowe bo w innym wypadku chora nie dałabym rady nawet pomóc.. Także bez zbędnych ceregieli zapraszam Was na post dotyczący rosyjskiego szamponu.

 Łaźnia Agafii - jest to szampon a właściwie aktywator wzrostu włosów - brzmi całkiem kusząco zwłaszcza dla osób, które zapuszczają swoje kudełki ;)



Ponoć składa się w 100% z naturalnych składników, z czego zawiera wiele składników aktywnych, do których należy np:  

Wyciąg z igieł syberyjskiej sosny karłowej -  bogaty w aminokwasy i witaminę C, przywraca witalność i gęstość włosów.    
Organiczny ekstrakt mydlnicy lekarskiej - delikatnie oczyszcza     
Ekstaktr z pięciornika niskiego -  przywraca włosom miękkość, ułatwia układanie i rozczesywanie     
Ekstarkt z korzenia łopianu  - zawiera proteiny, witaminy A, B, E i P, wzmacnia korzenie włosów.    
Olej z pieprzu dzikiego - wzmacnia odżywienie cebulek włosowych
Organiczny ekstrakt dziurawca -  zapobiega łamliwości włosów.     
Olej z ałtajskiego rokitnika -  jest bogatym źródłem witamin, intensywnie odżywia skórę głowy.

Zapowiada się interesująco, ale jakie są efekty? 



 Szampon znajduje się w miare sztywnej saszetce z zakrętką. Przy takiej pojemności - 100ml mi się taka forma opakowania podoba. Nie ma problemu z wydobyciem produktu a i miejsca bardzo mało zajmuje. A więc na pewno przyda się także na wyjazd albo i na basen. Szata graficzna także przypadła mi do gustu. Widząc taka babuszkę na pierwszym miejscu produkt zyskuje moje zaufanie. No bo wiadomo, że domowe przepisy babci są najlepsze. Brawo dla marketingowców ;d

Szampon ten przepięknie pachnie ziołami! Nie czuć żadnej chemii (której i tak, jak mówi producent nie ma w składzie) - czuć samą naturę. Sądzę, że taki zapach spodobałby się każdemu. Nie dość, że łatwo się wydobywa szampon z saszetki to też bez żadnych problemów możemy dozować odpowiednią ilość kosmetyku. Pomimo tego, że szampon jest mały, jest wydajny. Ładnie się pieni i co najważniejsze świetnie oczyszcza włosy! Nie próbowałam zmyć nim olejów bo dawno nie olejowałam swojej łepetynki ale myślę, że sprostałby zadaniu. Włosy aż skrzypią z czystości ;d Ale gdybym nie użyła po nim maski bądź odżywki to za chiny ludowe bym ich później nie rozczesała, ale nie uważam tego za minus, bo zawsze coś nakładam na kłaczki ;) 
Jeśli chodzi o aktywator wzrostu to nie zauważyłam, żeby moje włosy zaczęły rosnąc w szalonym tempie. Może bym zauważyła zmianę jeśli zużyłabym przynajmniej z pół litra a nie 100ml ;)

Skład INCI: Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Pinus Pumila Extract (syberyjska sosna karłowa), Coco-Glucoside (and) Glyceryl Oleate, Sorbitane Caprylate, Potentilla Supina Extract (pięciornik niski), Arctium Lappa Root Extract (korzeń łopianu), Organic Saponaria Officinalis Root Extract (organiczny ekstrakt mydlnicy lekarskiej), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil (olej z rokitnika ałtajskiego), Organic Hypericum Perforatum Extract (organiczny olej z dziurawca), Acanthopanax Senticosus (Eleuthero) Root Oil (olej dzikiego pieprzu), Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Benzyl Alcohol, Citric Acid, Caramel.

Cena ok. 6zł 

Cieszę się, że w końcu i ja mogłam poznać rosyjskie kosmetyki. A Wy co o nich sądzicie? Kim jest Wasz ulubieniec zza wschodniej granicy? ;) Ja na pewno wypróbuję kolejne i w najbliższym czasie będę składać zamówienie, także jeśli ktoś chce, może się dołączyć ;-)


Wesołych Świąt Kochani! Smacznego Jajeczka i Mokrego Dynguska!

 xoxo

25 komentarzy:

  1. Bardzo tani! Może się skuszę :)
    http://szafazapachow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. No to tak : Mydło cedrowe do mycia włosów i ciala, maska drożdzowa do wlosów (pachnie biszkoptami wspaniale odżywia włosy, a po spłukaniu widac że coś się z nimi podziało, w sensie takim że są inne, miękkie.Wypróbowałam razem z mydłem razem i jak dla mnie efekt wow:), maseczki do twarzy - mój hit dziegciowa, bo wspaniale oczyszcza moja skórę twarzy, i bławatkowa. Uff...:) Podejrzewam, że o czymś zapomnialam:))

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam rosyjskie kosmetyki, świetnie się sprawdzają :) właśnie mam w zapasach jedną maseczkę tego typu, do włosów jeszcze nic z tej firmy nie miałam ale kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja miałam maskę aktywator wzrostu ;) I lubiłam bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niech Wielkanoc napełni wasze serca radością,
    miłością i spokojem.
    Radosnego, wiosennego nastroju
    podczas dzielenia się posiłkiem przy wspólnym stole,
    w gronie najbliżej rodziny.
    Niech te Święta przepełnią was radością i wiarą.
    Smacznego Święconego jajka oraz mokrego Śmigusa dyngusa.
    Wesołego Alleluja!

    OdpowiedzUsuń
  6. aktywator wzrostu to brzmi tak kusząco:) wesołego jajka;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe :) Może powinnam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nigdy nie probowalam podobnego specyfiku, wyglada ciekawie!

    visit me soon on
    http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. To coś dla mnie! Gdyby faktycznie powodował przyspieszenie wzrostu włosów to stałby się moim ulubieńcem :-) Ja z rosyjskiej serii bardzo lubię balsam do włosów na kwiatowym propolisie oraz czarne mydło, które używam jako szampon do włosów :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czaję się na ten aktywator wzrostu włosów. Jakoś mam do niego dobre przeczucie.

    http://kissesyui.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja miałam z tej serii odżywkę regenerującą - rewelacja :) Jak tylko wpada mi w ręce kupuję kilka na zapas ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię Rosyjskie produkty jednak jeśli chodzi o saszetkowce do włosów to faktycznie aby ocenić efekty jakiegokolwiek trzeba by zużyć kilka opakowań. Maseczki do twarzy za to wystarczają na wiele, wiele razy ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem tych rosyjskich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie rosyjskie kosmetyki jak na razie sprawdzają się idealnie ;) Chętnie wypróbuje ten szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy produkt :)

    Zapraszam na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem zakochana w Planeta Organica. Nigdy w życiu nie miałam lepszych masek do włosów. Musisz spróbować

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem zakochana w Planeta Organica. Nigdy w życiu nie miałam lepszych masek do włosów. Musisz spróbować

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawe czy to działa. Wesołych ! ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawie wygląda, nie wiem czemu, ale jeszcze nie używałam żadnych rosyjskich kosmetyków :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Cena zachęca, więc sama muszę wypróbować. ;)

    Pozdrawiam,
    Birginsen

    OdpowiedzUsuń
  21. Szamponu nie znam, ale mydło syberyjskie agafii do mycia włosów do dziś wspominam bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że tak ciężko po nim się rozszczesuje włosy. Mi się strasznie plączą włosy mimo, że używam masek i odżywek , to po nie których szamponach jest ciężko rozczesać - wiec nie zaryzykuję
    mimo to świetna recenzja konkretna - a takie lubie

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam jeszcze nic z tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń

Hej :) Dziękuję za komentarz! To bardzo miłe, że zostawiłaś po sobie tutaj ślad :)

Hi :) Thanks for Your comment.

xoxo