My Followers ;-*

środa, 22 kwietnia 2015

Lakierowo i nie tylko

Hej ;) 

Jejciu jak ten czas szybko leci! Jeszcze niedawno był początek roku a tu już prawie maj i wakacje.. zostało nam tylko 2 miesiące do lata a więc trzeba spiąć dupkę i się trochę poruszać! W internecie znalazłam bardzo fajny obrazek, który nie tylko mnie rozśmieszył ale i troszeczkę zmotywował ;)
 

Mam nadzieję, że nikogo tym obrazeczkiem nie uraziłam ;) Okej koniec pierdół. Dzisiaj będzie o lakierach, które ostatnio używam oraz o cudeńku, które dzięki spotkaniu blogerek w Chełmie trafiło w moje łapki ;) Uwaga - dużo zdjęć ;)


Co to za cudeńko o którym mowa?
TOP COAT firmy Indigo.  Po prostu cud miód i malinka ;)




Zazwyczaj lakier na moich paznokciach wytrzymywał IDEALNIE przez ok. 3 dni, później pojawiały się odpryski, które oczywiście nie wyglądają zbyt estetycznie. Używając tego top coatu trwałość lakieru została wydłużona o kilka dni.. mianowicie w dobrym stanie wytrwały około 7-9 dni. Dlaczego taka rozbieżność? Na pazurkach miałam dwa kolory z różnych firm.

A o to i one:
Joko "Sunflower 215" i Indigo "Fly High"

Jest to zdjęcie paznokci po równych 9 dniach od nałożenia lakieru. Oprócz widocznego już sporego odrostu paznokci widać delikatnie starte końcówki. Moja prawa ręka miała dwa żółte paznokcie i na niej szybciej pojawiły się pierwsze dość spore odpryski żółtego lakieru dlatego stwierdzam, że lakier z JOKO jest odrobinę gorszej jakości niż ten z Indigo. Ponadto kilka dni później siłowałam się z jego otwarciem i uwierzcie mi, że na prawdę ciężko było...Chyba już po niego nie sięgnę zwłaszcza, że trzeba długo czekać aby lakier całkowicie wyschnął.

Na spotkaniu blogerek otrzymałam cały zestaw Indigo:

Oliwkę, bazę, dwa lakiery i top coat.
(wszystkie produkty mają taką samą cenę - 16zł)

Oczywiście ten ostatni skradł moje serduszko, bo na prawdę nieźle wydłuża trwałość lakieru dając jednocześnie super połysk :). Lakiery są trwałe i mają szerokie pędzle, czyli takie jak lubię no i oczywiście śliczne wiosenne kolory. Poza tym w miarę szybko wysychają ale za to do pokrycia płytki potrzebne są 3 warstwy lakieru. Do bazy muszę się przekonać, raz ją użyłam i mam mieszane do niej uczucia.. Co do odżywki to mogę powiedzieć, że ładnie pachnie i tylko tyle bo na razie jeszcze jej nie używałam ale wkrótce się to zmieni.


Skoro jestem już przy temacie paznokci muszę wspomnieć o moim ulubieńcu - Lakieru z Cleme nr  103 o kuszącej nazwie Red Orient.



 Oba zdjęcia zostały zrobione telefonem podczas jazdy samochodem. Akurat w tym przypadku na jakość nie narzekam, ale czemu czasem zdjęcia wychodzą jakbym robiła je żelazkiem..?

 Czerwony to jeden z moich ulubionych kolorów i między innymi dlatego, też ten lakier stał się często wybierany przeze mnie. Poza tym wystarczą dwie warstwy na 100% pokrycie płytki paznokcia. Plusem jest też to, że dość szybko wysycha. Ostatnio na te pazurki użyłam wyżej wymienionego top coatu i paznokciami cieszyłam się tydzień bo już zaczynał się odpryskiwać a nie lubię tego, w zasadzie chyba nikt nie lubi ;)

PS1. Pomimo, że produkty z Indigo otrzymałam w prezencie na spotkaniu blogerek to opinia jest rzetelna.
PS2. Jeden ze sponsorów spotkania wysłał każdej uczestniczce podarunek. Ja całkiem o tym zapomniałam i wyobraźcie sobie moje zdziwienie kiedy kurier przyjechał z wielką paczką - było bardzo łanie opakowane :) Zawartość paczuszki:

Dziękuję Świt Pharma za przesyłkę <3

A Ty jaki lubisz kolorek na swoich pazurkach? Używasz top coatu? Jeśli tak to jaki polecasz?
Piszcie! <3

19 komentarzy:

  1. ale masz długaśne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj obcięłam i teraz mam króciaki ;D

      Usuń
    2. Baaardzo długie :D Ja jak mam połowę takich jak Twoje zaczynam się denerwować . Co gorsza kiedy mam długie to od klikania w klawiaturę pod wieczór często mnie bolą, nie wiem jak dajesz radę ;p
      Ja jestem bardzo ciekawa oliwki Indigo jeśli dobrze widzę to masz zapach Seventh Heaven. Powiem szczerze że planuję zakup tej oliwki od hmm.. roku ? I nie mogę się zdecydować . Ciągle słyszę że cudnie pachnie ale czy ma w sobie coś więcej niż zapach ?

      Usuń
    3. jak ją przetestuję to Ci powiem czy jest dobra czy to tylko zapach. Póki co mogę polecić Cię oliwkę z wit.E z Sally Hansen. Cudeńko moje :) Jest dość spora bo ma 13.3 ml a używam jej od roku albo i dłużej i nie mogę jej dokończyć ;)

      Usuń
  2. hahahahahaha ..... that is really funny
    new post : http://melodyjacob1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ta czerwień jest obłędna <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz bardzo ładne dłonie :) A trwałość zestawu Indygo świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kolorki mają te lakiery :) trwałość super

    OdpowiedzUsuń
  6. Czerwony lakier jest obłędny :) uwielbiam takie mocne odcienie :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawią mnie te lakiery Indigo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki Top Coat to zbawienie dla lakieromaniaczek;))

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba nie mialam ani jednego lakieru z tych wszystklich;p

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne pazurki indigo wygrałam w rozdaniu i własnie testuje fajne sa te lakiery:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie moje kolorki lakierów, ale podobają mi się;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podobają mi się lakiery z Idygo , ich kolory bardzo kuszą na lato :)

    OdpowiedzUsuń

Hej :) Dziękuję za komentarz! To bardzo miłe, że zostawiłaś po sobie tutaj ślad :)

Hi :) Thanks for Your comment.

xoxo