My Followers ;-*

niedziela, 8 czerwca 2014

Maroko Savon Noir


Hello


Z radością mogę ogłosić, że notki znowu pojawiać się będą regularnie. Na prawdę nie uwierzycie, jak mi tego brakowało...! :)
Dzisiaj chciałabym przedstawić wam bardzo fajny produkt jakim jest niezwykłe czarne mydełko z Maroka ;) 



Savon Noir to mydło roślinne wytwarzane w Maroku tradycyjnymi metodami z czarnych oliwek i oleju oliwnego. Jest to produkt  w 100% naturalny oraz bogaty w witaminę E.  Odkąd zostałam posiadaczką tego mydełka nie wyobrażam sobie, że mogłoby go u mnie zabraknąć… czemu? Zapraszam do dalszej części postu :)


KONSYSTENCJA i OPAKOWANIE:
Czarne mydełko nie jest tradycyjnym mydełkiem w kostce. Konsystencją przypomina hmm.. ciemnobrunatną pastę. Jest ona zamknięte w plastikowym ale trwałym słoiczku. 

DZIAŁANIE:
Mydełko doskonale spełnia swoje główne zadanie, jakim jest oczyszczanie. Nawet różnego rodzaje żele pod prysznic nie zapewniły mi takiego efektu. Dzięki właściwościom peelingującym, świetnie przygotowuje skórę pod dalsze zabiegi pielęgnujące, bowiem nasze ciało wtedy szybko chłonie składniki odżywcze zawarte w balsamach czy olejkach . Ponadto nie zauważyłam aby zatykał pory, co jest zdecydowanie na plus :)


ZAPACH:
Minusem na pewno jest specyficzny zapach produktu, który z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu, ale jak dla mnie ten detal nie ma znaczenia bo wolę kosmetyki naturalne,  bez zbędnych sztucznych dodatków w składzie. Poza tym, zapach mydełka spływa razem z wodą :)



WYDAJNOŚĆ:
Wystarczy niewielka ilość produktu aby dokładnie umyć całe ciało. Z pewnością 200gramowy słoiczek wystarczy na kilka miesięcy użytkowania ;)

SKŁAD:
Aqua, olea europaea oil, potassium hydroxide

CENA i DOSTĘPNOŚĆ:
23 zł za 200g MarokoSklep 

Produkt otrzymałam na marcowym spotkaniu lubelskich blogerek, ale to w żaden sposób nie wpłynęło na moją opinię.

Szczerze polecam!


Udanej niedzieli Kochani :*

34 komentarze:

  1. Miałam czarne mydło z Organique i na pewno do niego wrócę za jakiś czas :) Świetnie oczyszczało skórę mojej twarzy.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam z innej firmy i jestem zakochana,moja twarz nigdy nie była tak oczyszczona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje mydełko przynajmniej jest faktycznie czarne :D bo moje testowane ostatnio jest jasne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie brunatne bardziej :P ale właśnie widziałam chyba u Ciebie, że z innej firmy jest jaśniutkie :)

      Usuń
    2. właśnie ja też mam jasne ;)

      Usuń
  4. Czytałam wiele dobrych opinii na jego temat.

    OdpowiedzUsuń
  5. to dla mnie nowosc. bardzo ciekawy produkt;) chetnie bym wyprobowala

    OdpowiedzUsuń
  6. o jacie, chyba muszę zainwestować w takie cudo :) buźka :*

    http://ullacherry.blogspot.com/2014/06/mow-mi-zotko.html

    OdpowiedzUsuń
  7. oo jacie, chyba zainwestuje w takie cudeńko :3 buziaki :*

    zapraszam w wolnej chwili

    http://ullacherry.blogspot.com/2014/06/mow-mi-zotko.html

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę koniecznie kupić :)
    obserwuję i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie się prezentuje :P
    Ja wykończe wszystkie mydełka to na pewno po nie sięgnę ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam takiego mydełka ale bardzo chętnie bym wypróbowała :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam jego małą próbkę i przyznam, że bardzo lubię.
    Świetnie oczyszcza!

    OdpowiedzUsuń
  12. na pewno kiedyś sobie kupię, od dawna za mną chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam czarne mydło, choć z tej firmy jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawy skład ma produkt i to mnie trochę kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio naprawdę byłaś tu za rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem :( blogowanie po nocach mi się śniło :D wróciłam na dobre :)

      Usuń
  16. kurczątko no.. te mydełko już tak długo za mną chodzi i widzę, że jednak warto je mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od dłuższego czasu kusi mnie to mydełko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Produkt wygląda bardzo ciekawie :) Przydałoby mi się takie peelingujące mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko te mi się skończy zamówię kolejne :)

      Usuń
  19. z chęcią wypróbuję, przyznam że żele do mycia twarzy coraz bardziej rozczarowują mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już dawno przestałam używać żeli do mycia buzi :)

      Usuń
  20. Kooocham to mydełko, jeszcze żaden produkt nie zachwycił mnie aż tak mocno! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam to samo :) jak tylko się mi skończy, kupuję nowe :)

      Usuń
  21. Ciekawy produkt, chętnie bym wypróbowała jak działa

    OdpowiedzUsuń

Hej :) Dziękuję za komentarz! To bardzo miłe, że zostawiłaś po sobie tutaj ślad :)

Hi :) Thanks for Your comment.

xoxo