My Followers ;-*

wtorek, 24 czerwca 2014

Kajal - Pierre Rene


Hello

Czy któraś z Was była może wychowawcą kolonijnym i chce się może podzielić ze mną jakimiś wskazówkami? :D Niedługo wyjeżdżam.. i chcę się przygotować na wszystko, także piszcie :*

Dzisiaj mam dla Was recenzję kajalu Pierre Rene, słyszałyście o niej?

Od producenta:

Pierre Rene Professional Kajal - profesjonalna kredka do oczu w sztyfcie, gwarantująca intensywnie czarny, matowy efekt oraz 24-h trwałość makijażu.  Perfekcyjna do zaznaczania zewnętrznego i wewnętrznego konturu oka. Delikatna, kremowa konsystencja wzbogacona o naturalne woski gwarantuje miękką i przyjemną aplikację. Kształt stożka ułatwia precyzyjne podkreślenie linii wodnej i wewnętrznego kącika oczu.

Pierre Rene Professional Kajal to wyjątkowo łatwy do zastosowania kosmetyk bez konieczności zaostrzania!

Profesjonalny kajal do wewnętrznego i zewnętrznego konturu oka
  • 24 h - trwałość
  • Intensywnie czarny & matowy efekt
  • Przyjemna i łatwa aplikacja
  • Unikatowy kształt stożka
  • Bez konieczności zaostrzania!
  • Nie zawiera parabenów
  • Testowany okulistycznie i dermatologicznie
  • Hypoalergiczny


Jest to moja pierwsza taka kredka do oczu i szczerze mówiąc, jej wygląd bardzo mnie zainteresował.  Nie dość, że ma uroczą wstążeczkę to jeszcze wykręca się ją jak pomadkę, także cieszę się bardzo, że wpadła w moje ciekawskie rączki!
Producent tak ładnie o niej pisze... ale jak się sprawdziła u mnie?



Jeśli chodzi o jej działanie to od razu powiem, że mam mieszane uczucia.. Rysowałam sobie nią kreski i początkowy efekt bardzo mi się podobał. Bardzo łatwo mogłam zrobić sobie cienką oraz mocno czarną kreskę na powiece, jednakże po kilku godzinach (3-4h), zaczęła się ona delikatnie rozmazywać w zewnętrznych kącikach, czego bardzo nie lubię. Na szczęście nie było problemu z szybkim poprawieniem tego. Podobnie było podczas rysowania linii wodnej oka w celu optycznego zagęszczenia rzęs na górnej powiece z tym, że w tym przypadku kreska po prostu znikała, zostawiając jakieś resztki w wewnętrznym kąciku oka..



Plusem jest to, że jest miękka (możemy ją ładnie rozetrzeć przez co może być bazą dla smoky eyes), nietypowa oraz, że nie podrażnia oka. Ponadto wydaje się być wydajna i fajnie, że nie trzeba jej temperować – maluje się nią trzymając ją poziomo przez co stożek sam się ostrzy.

Minusem jest jej trwałość, a raczej rozmazywanie, bo jak przyszło do całkowitego demakijażu to miałam z tym mały problem xD





Cena: 19,99 zł
Co sądzicie?
Miałyście już podobną kredkę/kajal? Mnie korci sprawienie sobie Kohlu w proszku – używałyście go w takiej formie? Co polecacie? :)

Miłego wtorku Kochani!
xoxo

32 komentarze:

  1. Takiej kredki jeszcze nie miałam ale bardzo mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dłuższego czasu mam ochotę na taki wynalazek. Szkoda, że rozmazuje się w zewnętrznym kąciku, też tego nienawidzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowanie ma urocze :) Kajala jeszcze nigdy nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również mam do niej mieszane uczucia...
    rozmazuje się to fakt...ale jest mięciutka i ma mocny kolor

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda ciekawie, właśnie zastanawiała mnie sprawa z temperowaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ją i bardzo lubię :-) Nie maluję standardowych kresek, tylko lekko je rozcieram i do tego celu ten kajal jest wprost idealny :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi ona przypadła najmniej do gustu z całego zestawu Pierre rene

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam ale chętnie kiedyś kupię i wypróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam i bardzo podoba mi się taka forma aplikacji. Wygodna a miękki wkład skutecznie ułatwia malowanie dla takiego laika jak ja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam coś podobnego z Technic. Nakładam pędzelkiem jak marzy mi się roztarta kreska :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten kajal ale jeszcze nie używałam :)
    Niestety nic Cie nie podpowiem.. nigdy nie byłam wychowawcą na koloniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygrałam kiedyś podobne cudo z Golden Rose, wcale mi się coś takiego nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś podobny kajal, ale z innej firmy. Niestety nie sprawdził się u mnie :)

    Pozdrawiam,
    rzetelne-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba nie jestem nim zainteresowana ;)
    Ja używam kohlu w proszku i wystarcza mi w zupełności ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. pierwszy raz coś takiego widzę - dla mnie zbyt duża

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie widziałam jej jeszcze ;)) . Ja kiedyś używałam kredek do oczu , lecz z nich zrezygnowałam, dlatego że się rozmazywały .. Teraz nie rozstaje się z eyelinerem ;) .

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam tej kajal, ale na razie używam go, gdy jest taki cieńszy. Ciekawa jestem jak będzie się sprawował, gdy będzie mi się kończył.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie widziałam takiej kredki :) super

    OdpowiedzUsuń
  19. Prezentuje się bardzo ciekawie - producent pomyślał nad wyglądem :-) Szkoda, że kupiłam ostatnio kilka kredeczek... no ale nic - kiedyś się skończą, a ja wypróbuję tą :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  20. Łał, nie widziałam takiego cuda, wygląda ciekawie... Ja osobiście nie używam kredek.

    Chętnie zaobserwowałam:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam nigdy takiego cudeńka, ale pewnie kwestia rozmazywania by mnie denerwowała :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Greetings! Very helpful advice within this post! It is the little changes that will make the
    most significant changes. Thanks a lot for sharing!

    My web site ... legal stimulants ()

    OdpowiedzUsuń
  23. I can’t make these things up! I had reached bottom.
    I had pushed too far.

    Feel free to visit my web blog ... legal ecstasy (www.legaldrugsforsale.com)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niby fajny kosmetyk, a jednak jego trwałość pozostawia trochę do życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  25. takiej kredki jeszcze nie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń

Hej :) Dziękuję za komentarz! To bardzo miłe, że zostawiłaś po sobie tutaj ślad :)

Hi :) Thanks for Your comment.

xoxo