My Followers ;-*

czwartek, 12 czerwca 2014

Base matt creme - Lefrosch



Hello

Dzisiaj zapraszam Was na recenzję bazy/kremu polskiej marki Lefrosch. Słyszałyście o niej?  Pomimo tego, że firma istnieje na rynku już od 2005 roku, ja dowiedziałam się o niej dopiero kilka miesięcy temu..

Base matt creme


Opis produktu:
 Base matt krem to unikalna kompozycja składników matująco-nawilżających pozwalająca uzyskać efekt świeżości przez długi czas – niezależnie od Twojego zmęczenia. Innowacyjna formuła kremu daje długotrwały efekt matujący.
Wobec czego, Krem base matt można stosować jako krem matujący na dzień lub jako doskonałą bazę pod makijaż. Brzmi fajnie, prawda? Zapraszam do dalszej lekturki…

Opakowanie:
Kosmetyk zamknięty jest w białej plastikowej tubce, która wygląda bardzo elegancko. Aby wydobyć produkt, wystarczy odkręcić korek i wycisnąć odpowiednią ilość kosmetyku.


Konsystencja i zapach:
Lekka formuła – ani za gęsta ani za rzadka. Przyjemny kwiatowy zapach – jeśli używamy kosmetyku jako kremu, zapach utrzymuje się jakiś czas, natomiast jeśli używamy go jako bazy, zapach znika wraz z nałożeniem podkładu.  


Sposób użycia:
Na suchą, stonizowaną skórę nakładamy dwie cienkie warstwy w odstępach 1-2 minuty w celu rozprowadzenia kremu. Po wchłonięciu się kremu można wykonać codzienny makijaż.  


Moja opinia:
Przetestowałam już kilka baz i muszę powiedzieć, że jestem zaskoczona działaniem tego produktu jako bazy. Ona naprawdę matuje i utrwala makijaż na długie godziny! Początkowo nie czytając „instrukcji obsługi” nałożyłam tylko jedną warstwę kremiku na buzię i była to porażka - miałam uczucie maski na twarzy i oczywiście w niedługim czasie zaczęłam się także świecić. Jednakże już po zaznajomieniu się ze sposobem użycia produktu jestem zadowolona z efektu. Baaardzo szybko się wchłania, wygładza skórę, matowi ją a przy tym także delikatnie ją nawilża. Nie zapycha i nie podrażnia. Przy mojej cerze mieszanej się spisuję. Sądzę, że nikomu nie powinien zrobić krzywdy.

Skład:
Aqua, Caprylic/Capric Triglycerides, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Glyceryl Stearate, Hydroxypropyl Starch Phosphate, Stearyl Alcohol, Zinc Oxide, Glyceryl Stearate, Ceteth-20, Glycerin, Salicylic Acid, Panthenol, Usnea Barbata, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Parfum, Geraniol, Hydroxymethypentyl-Cyclohexene-Carbaxaldehyde (lyral), Hexyl Cinnamaldehyde…

Cena i dostępność:

50ml / ok. 50zł. Kosmetyk jest bardzo wydajny, co mnie bardzo cieszy. A z racji tego, że jest to dermokosmetyk, znajdziemy go głównie w aptekach - nie jest dostępny w żadnej drogerii.


Uważam, że jest warty swojej ceny, także gorąco polecam!




Firma Lefrosch była jednym ze sponsorów marcowego spotkania lubelskich blogerek. Uczestniczkom spotkania ufundowała paczuszkę, składającą się z kilku produktów. Za co bardzo dziękuję!





Fakt, że produkt otrzymałam za darmo, nie wpłynął na moją ocenę.


Miałyście już kosmetyki tej firmy? Jaka jest Wasza opinia? ;-)
 



         
Miłego dnia Kochani
xoxo

36 komentarzy:

  1. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z ta firmą i jej produktami - może kiedyś uda mi się,to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz spotykam się z tą bazą, ale świetnie się prezentuje :) Ale jest też troszkę drogi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, ale jest też wydajny więc opłaca się go mieć :)

      Usuń
    2. a to jak jest wydajny, no to opłaca się :)

      Usuń
  3. pierwszy raz słyszę o tej firmie! Właśnie jak oglądałam Wasze fotorelacje z marca to zainteresowałam się tą nieznaną paczką.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak matuje to coś dla mnie, ale szkoda, że cena nie jest niższa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego kosmetyku. Super, że jesteś zadowolona :). Ja nigdy nie miałam żadnej bazy pod makijaż. Może się na ten krem skuszę ale dopiero w okresie jesiennym :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta twarz na opakowaniu jest trochę straszna... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :) na szczęście mnie nie przeraża :P

      Usuń
  7. Muszę w końcu wziąć się za jej testowanie, zachęciłaś mnie do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nawet o tej firmie nie słyszałam :(
    ale produkty wydaja się być fajne - u mnie kolejny post zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło poznać nowy produkt. Nigdy jeszcze się nie interesowałam bazą pod podkład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rok temu kupiłam swoją pierwszą bazę :) Przydaje się na większe wyjścia :)

      Usuń
  10. Porządne zmatowienie zawsze w cenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie słyszałam o tym produkcie, ale wydaje się być idealny na lato.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam, ileż jest kosmetyków i firm jeszcze do odkrycia... głowa mała .

    OdpowiedzUsuń
  13. To coś dla mnie :) Nigdy nie stosowałam kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja o firmie dowiedziałam się przed chwilą od Ciebie :) muszę się jej przyznać, bo mnie zaintrygowała

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jako bazę stosuję krem matujący Siarkowa Moc, też się sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o chętnie przetestuję go jak tylko ten wykończę do końca :)

      Usuń
  16. Pierwszy raz czytam o tej bazie ale z chęcią się na nią skuszę jak nadarzy się jakaś promocja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jeszcze swojej nie używałam, ale cieszę się, że tak dobrze sobie radzi- w sierpniu mam dwa wesela, więc przyda się bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie znam ani firmy ani kosmetyku :D

    OdpowiedzUsuń
  19. brzmi ciekawie :D póki co jestem w trakcie używania serum matującego z Biodermy.

    OdpowiedzUsuń
  20. kurcze, ale szkoda, że cena lekko wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  21. Hi!
    sweet blog!
    do you follow each other??
    http://defishencia.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mnie zaintrygowałaś ;) Pierwszy raz mam styczność z tą firmą !!

    OdpowiedzUsuń
  23. Firmy nie znam, ale baza zapowiada się ciekawie choć mam specyficzny stosunek do nich.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też nie znam tej firmy, ale jeżeli kosmetyk daje efekt matu to jestem nim zainteresowana

    OdpowiedzUsuń
  25. nie znam Firmy, ale jestem zaciekawiona produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też nigdy nie spotkałam się z tą marką...

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam, ale bardzo ciekawie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  28. widzę, że nikt nie zwrócił uwagi na skład.Niestety jak w przypadku kremu matującego, posiada dużo parabenów itp... można sobie zepsuć buźkę.

    OdpowiedzUsuń

Hej :) Dziękuję za komentarz! To bardzo miłe, że zostawiłaś po sobie tutaj ślad :)

Hi :) Thanks for Your comment.

xoxo